Nie wierzą burmistrzowi
- Nie opuścimy targowiska przy ulicy Solnej, prędzej odejdą władze miasta - mówią oburzeni handlowcy. - Nasza cierpliwość się skończyła nie będziemy już rozmawiać z burmistrzem. Dwa lata czekaliśmy na możliwe do zaakceptowania propozycje władz miasta.Kupcy mają nadzieję, że po przyszłorocznych wyborach samorządowych w ratuszu zasiądą osoby, które będą im bardziej przychylne.